moje tworki

piątek, 24 lutego 2012

Kurcze Pieczone , zielono mi...

Hmmm... efekt ostatnich eksperymentów...  Kurcze Pieczone w kawowo- cynamonowej marynacie z dodatkiem wanilii :)


Hafciarka ze mnie marna, ale jakoś wyszło  :)

A że słonko dziś przygrzewa, to zielono mi...

Dziś to by było na tyle. Jutro pakuję manatki i zmykam do Eli uskuteczniać ,, hiszpańskie malowanie,,  Hmmm....wrobiłaś mnie kochana w prowadzenie tego kursu.... Ja mam sklerozę postępująca, ponieważ wiekowa się robię po mału i nie wiem czy jeszcze pamiętam jak te hiszpańskie kurasy się produkuje :).

6 komentarzy:

  1. Nie martw się znalazłam jakąś ściągę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za laleczkę i kurka masz u mnie plusa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba raczej kogut, doskonale będzie strzegł domowego podwórka, a wiosenna anielinka bardzo modna jest

    OdpowiedzUsuń