moje tworki

niedziela, 29 sierpnia 2010

Jesiennie

Jakoś tak jesiennie się zrobiło i deszczyk od kilku dni popaduje. Troszkę mnie to cieszy, bo grzybki w moim lasku podrosną, ale ogólnie tak smutnawo za oknem, że nawet w kaloszkach nie chce się człowiekowi ruszać - brrr. Przydało by się troszkę w ogródku porobić - cebulki zasadzić, kwiatki podzielić, owoce zebrać z jabłonki i śliwy, a tu pada i pada i nie chce przestać!
Zainspirowały mnie nadruki w ,,Jagodowym zagajniku,, i postanowiłam uszyć sobie pierwszą w życiu samodzielnie wykonaną podusię. Wyszła jak wyszła - mi się nawet podoba.

 Tak się z tym szyciem rozpędziłam, że uszyłam jeszcze coś takiego




Po czym zabrałam się za szycie Tildowych bombek .

W międzyczasie ukończyłam zegar, na który długo nie miałam koncepcji, aż wreszcie niedawno mnie olśniło i go dopracowałam..Powędrował już w dobre ręce - do sąsiadki która codziennie dostarcza nam świeże cieplutkie mleczko po wieczornym udoju. Odmalowała niedawno pokój w swoim domku i świetnie będzie jej pasował do czarnej meblościanki.


Nie mogę tylko odżałować, że nie pojechaliśmy dzisiaj na dożynki. Malutka coś niewyraźna i kapało jej z noska - nie chciałam ryzykować, bo strasznie padało. W ubiegłym roku było cudownie, wozy wystrojone w dożynkowe wieńce, pachniało zbożem, chlebem i było tak pięknie kolorowo. 

środa, 11 sierpnia 2010

A to nasz domek w początkowej fazie metamorfozy





Jeszcze mój Tomcio z malutką i naszymi zwierzakami (dzięki Beatko za zdjęcia!)

A tu koleżanka ,,miastowa,, z moim Tomem, naszą malutką i owieczkami.
Kaloszki służbowe dla gości z miasta hihi

Już mieszkamy

13 lat temu kupiłam stare siedlisko na kaszubskiej wsi, obsadziłam mój 1ha świerkami z myślą o zarobku (bo co z taką łąką robić?), ale tak mi się te świerki spodobały, że żal mi wycinać. Z różnych powodów osobistych przez ładnych parę lat nie mogłam się tu wprowadzić, więc wynajęłam, żeby nie niszczał. Od roku domek remontujemy i zagospodarowujemy teren ( o tym w następnych postach).

Nie dorobiłam się jeszcze porządnego aparatu, ale co tam! Pokażę nasz najnowszy nabytek - owieczka i baranek.




A taaaakie grzyby urosły w moich świerkach